Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zavada V. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zavada V. Pokaż wszystkie posty

Po deszczu




Z dachów spokojnie wznosi się dym.

Powietrze wypełnia woń zasmażki.

Wkrótce będzie wieczerza.



Niebo w modrym fartuchu,

z nosidłami tęczy na ramieniu

powoli zstępuje na ziemię



i na chwilę staje obok kobiet,

które przyszły do studni po wodę.



Vilém Závada

przekład Jerzy Pleśniarowicz

Zimowy wieczór




Gęstnieje ciemność z nikłym blaskiem gwiazd.

Zgorzkniałe słońce zaszło za horyzont,

nie zostawiło po sobie wspomnienia.



Drzewa od rana osiwiały szronem.



Po białym śniegu czarne postacie

podążają bez słowa do domu.



A w tobie jest radość świąteczna,

jak na ulicy, gdzie tyle jasnych lamp,

witryn rozświetlonych, a dokoła

sypie gęsty śnieg.



Vilém Závada

przekład Jerzy Pleśniarowicz