Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skala I. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skala I. Pokaż wszystkie posty

Nadmorska noc




Na końcu świata, tu, na morskim brzegu,

tu najlogiczniej

szukacie spraw najpierwszych, snu i gniewu,

jak w czas antyczny.



Morze się chwieje, morze się z posad rusza,

wielka Niniwa.

O marnotrawna duszo, skąpa duszo,

dokąd odpływasz?



Spójrz Sofoklesie gniewny na dół z okna,

gdzie w ślaz kwitnący

alkoholowe spadają prędkie krople,

blaszki błyszczące.



Na spotkanie mądrości nadchodzącej na starość,

płowe święte już wyszły,

a za nimi pełzają wolno tygrysy żaru,

jak w czas antyczny.



Noc już paruje, noc — zmętniały eter,

dojrzewają dramaty.

Roztulają się w nocnych ciemnościach łona heter,

ogromne kwiaty.



Wszystko jest rytmem. Skrzypce zaszemrały,

wzdycha noc duszna.

Ludzie w niej płyną jak morskie ukwiały,

w ich sercach pustka.



Od morza ciągnie zapach ryb i soli

tak bezgraniczny,

tak mocny, że aż boli, że aż boli,

jak w czas antyczny.



Ivan Skála

przekład Beata Szymańska