Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Levertov D. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Levertov D. Pokaż wszystkie posty

Żyjąc




Ogień w liściu i trawa

tak zielona, że każde lato

wydaje się latem ostatnim.


Wiatr wieje, liście

mienią się w słońcu,

każdy dzień jest ostatnim.


Czerwona salamandra,

tak zimna i tak

łatwa do schwytania, sennie


porusza łapkami

i długim ogonkiem. Trzymam

dłoń otwartą, niech idzie.


Każda minuta minutą ostatnią.



Denise Levertov

przekład Czesław Miłosz

Kochankowie







Ona: a że zrobiłeś mnie piękną

       lękam się

                    że piękną przestanę być

       Zwierciadło mroczne srebrzyście

       przeze mnie spoziera: nie umiem

       znieść jego milczenia

       milczenia twej

       nieobecności. Chcę

       by z moich oczu i włosów

       bił blask mej miłości do ciebie

                    aż świat zadziwi się

       światłem, które od twej miłości płonie.



On: Gdy nocą leżę sam, zbudzony

       taką cię widzę, jakby w jasnym świetle

       kły mroku

       trzymały kwiat.

       Lustro swą samotnością pojmane

       nie umie uwierzyć w ciebie jak ja.




Denise Levertov

przekład Grzegorz Musiał