Viridarium poetyckie
Antologia osobista
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
Przybora J
.
Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
Przybora J
.
Pokaż wszystkie posty
Stacyjka Zdrój
Stacyjka Zdrój, miasteczko przy niej —
a nad miasteczkiem widzę tym,
jak niziuteńko niebo płynie,
na którym imię twe pisze dym.
La la la...
La la la...
Jak niziuteńko...
itd.
Na rynku zawsze ludniej,
gdy targ przy starej studni,
U wrót plebanii drzemie dziad
i kasztanami sypie wiatr.
Wciąż wracam na stacyjkę białą
pociągiem, który lato wiózł.
Wesołych brzóz go sześć witało —
sześć go żegnało zmartwionych brzóz.
La la la...
La la la...
Wesołych brzóz...
itd.
Ze stacji droga krótka —
zielona stara furtka
zaskrzypi cicho: "Jak się masz —
podobną kiedyś znałam twarz".
A potem sień — ktoś drzwi odmyka —
głosy wzruszone, twój i mój.
A potem cień i wszystko znika,
i już umyka Stacyjka Zdrój...
(1965)
Jeremi Przybora
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)