Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Segalen V. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Segalen V. Pokaż wszystkie posty

Twarz w oczach




Czerpiąc z nieznanego; w głąb jej oczu rzucając pleciony kosz

         mojego pożądania, nie usłyszałem w odpowiedzi plaśnię-

         cia głębokiej i czystej wody.

Pospiesznie ważąc w rękach łuskowaty sznur, rozdzierając sobie

         dłonie, nie uniosłem nawet jednej kropli wody głębokiej i

         czystej:

Albo kosz był pleciony zbyt luźno, albo sznur zbyt krótki; lub

         może nic nie było na dnie.



*



Nienapojony, wciąż zgięty w pół, nagle ujrzałem, och! twarz:

         potworną jak pies z Fó o okrągłym pysku, o oczach jak kule.

Nienapojony, odszedłem; bez gniewu ani urazy, ale też bez pew-

         ności — skąd pochodzi ów obraz i skąd kłamstwo:

Z jej oczu? — Z moich?



Victor Segalen

przekład Tomasz Różycki