Psyche i Eros




                                                      Antonio Canova, Amor i Psyche



W cieniach cię trzymam

Słodki kochanku z twoimi spojrzeniami pozbawionymi oczu

Kochanku gładki i gorący o zapachach i członkach

W ruchu wciąż i wytrysku


Tajemniczy kiedy opada zasłona

Jesteś smutny i cudownie radosny w jądrze mroku

Jesteś najbardziej skryty z moich wiecznych kochanków

A twój sekret to szczyt szczytów mojej rozkoszy


Jesteś czarny mój dobroczyńco i mój kochanku

Jak słońce które ciąży ku liliom

Powalasz mnie szczęściem która nie mam

nadziei ni tęsknoty, pleców ani piersi.


To za wiele! Za długo trwa próba przez radości nasze

Za długo tej materii co spływając potem nie zna żalu

O pokaż kim jesteś

O mój śpiący zdobywco?


Niech ujrzę kochanka co w nieprzytomność mnie wprawia!

Chcę cię kochać i patrzeć na ciebie kiedy nagi śpisz

Chcę widzieć twój kształt i dla tej rozkoszy nierozumnej

Stracić kochanka oszałamiającego którego ja...


Parząca kropla i z lampy zapalonej

Kropla światła cię budzi: Och

Jakiś ty piękny

I wściekłość? wicher? gniew i pustka? już nie ma cię tu.



Pierre Jean Jouve

przekład Julian Rogoziński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz