Marzenie




Dla miłości twej

Pałac mego umysłu zburzę,

Myśli z zakamarków wypłoszę,

Wyobraźni kraj opustoszę,

Na kawałki roztrzaskam duszę

Dla miłości twej.



Dla miłości twej

Drzewem będę na góry szczycie,

Wzwyż koronę zieloną wzniosę,

Gniew błyskawic i gromów zniosę,

Każdej zimy postradam życie

Dla miłości twej.



Dla miłości twej

W kamień, w głaz podziemny się zmienię,

Krwawym ogniem płonąc w czeluści,

Bólem, który mnie nie opuści,

Niemo przyjmę wieczne cierpienie

Dla miłości twej.



Dla miłości twej

Duszę mą od Boga wyproszę,

Roztrzaskaną — z powrotem skleję

Przyozdobię w dobroć, w nadzieję,

By istocie wręczyć najdroższej —

Dla miłości twej.




Mihály Vörösmarty

przekład Wiktor Woroszylski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz