Walc dla outsiderów




Żeby nam się tylko chciało chcieć

od nadziei kwit w kieszeni mieć

pojutrze.

Żeby serca nam nie ściskał żal,

kiedy wiosny odlatują w dal

coraz krótsze.

Żeby nie raniły drzazgi łez

pod powieką.

Żeby grając w ciemno wygrać też


na swój żeton.

By samotnie nie przepijać klęsk, 


mieć miłości łyk i wiary kęs.

Żeby jeszcze nam się chciało,





Dla tych chłopców z deszczu


po czterdziestce,

którym nie wychodzi, ale

ciągle młodzi są.

Grajcie skrzypce na trzy pas,



Para mknie za parą


w dal za dalą.

Posiwiała mała, co na disco


wczoraj szła.

Żeby nam się jeszcze chciało tak

podnieść żagle, gdy zawieje wiatr

w pełni lata.

Jeszcze raz przypomnieć sobie film








By na łańcuch nie zamykać drzwi,















Andrzej Brzeski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz