Został mi jedynie czas od Boga,
A swojego ani krzty już nie zostało.
Ale brzemię to miłuję roztrwonione na drogach
Lat, których za dużo i za mało.
Ślad zarasta niepamięcią coraz gęściej —
Namiętności, rojenia, krzywdy...
Gdybyś ty wiedziała, co to jest za szczęście —
Niespełnienie, bezpowrotność, wielkie nigdy.
Włodzimierz Sokołow
przekład Wiktor Woroszylski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz