W Arles...




W Arles Aliscampy lśnią w blaskach

Gdy cienie od róż czerwieńsze,

             Pogoda jasna,



Gdy taka słodycz powietrza

Jak biały żagiel na wietrze

             Łopocze serce.



Turkawki milkną nad nami.

O czułej nie mów rozterce

             Między grobami.



Paul-Jean Toulet

przekład Jerzy Lisowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz