Usiedli i liczą




Usiedli przy stole i liczą.

Przyszłe auto odbiera im sen,

małymi radościami będą go spłacać:

zrzekną się kawy i papierosów,

w dętki wsiąknie ich piwo i mleko,

kino, piłkę nożną przykryje karoseria,

a pod motorem na miazgę zetrą się owoce.

Dostępne radości,

którymi się uśmiecha do ludzi dzień

i miłość, i praca,

staną się pozycją w bilansie.

Unikajcie ich łakomych rąk,

ich szalonych zachcianek.

Unikajcie ich, bo przesłaniają

radosne słońce swoich lat,

a ich dzieciom

zestarzały roześmiane oczy,

w zawistnej łapczywości.

Usiedli przy stole i liczą.

Dla iluzji wątpliwego szczęścia

wygnali z domu swe małe radości.

A one usiadły pod ich oknami,

Szczebiotem mieszają się

w ich jesienne spory

jak jaskółki,

które jutro odlecą do cieplejszych gniazd,

aby już nigdy nie wrócić.



Vojtech Mihálik

przekład Antoni Brosz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz