Twoje wargi — puchar złoty...




Twoje wargi — puchar złoty , pełen ognia, moja dżan,

Twoje słowa — życiodajny rajski nektar, moja dżan,

Będzie uczta w moim domu, lecz zaproszeń dziś nikomu

Nie wysyłam, tylko tobie, tylko tobie, moja dżan.

Na dywanach, godnych chana, łąka kwiatów rozesłana —

Pragnę stopy twoje lekkie ucałować, moja dżan.

Zmienię oczy swe w pochodnie, by ci było iść wygodnie,

Drży już zurna i bębenek — na co czekasz, moja dżan?

Jeśli chcesz — rozścielę serce dla twych lekkich stóp kobiercem,

Drżące serce, zakochane i pijane, moja dżan.



Egisze Czarenc

przekład Wiktor Woroszylski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz