Niejeden raz w miesiącu odmienia się słońce
i niejeden raz w roku przenika wszystkimi promieniami
do starego kościoła
i wesoło tam oświetla posągi królów,
którzy leżą na sarkofagach
i chciwymi rękami dławią mieszek,
napełniony sercem i trzewiami.
Niejeden raz w miesiącu odmienia się gwiazda
i dużo razy w roku przenika
wieloma promieniami do kostnicy,
a metalicznym śmiechem tłumiąc swą obecność
zmusza miejscowego cyklistę by nadkładał drogi.
Czterokroć w miesiącu odmienia się księżyc,
lecz tylko raz w roku przenika do sklepiku
handlarza starymi kapeluszami.
Tylko raz w roku i jednym promieniem.
Takie nań pada przerażenie!
Vladimír Holan
przekład Michał Sprusiński
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz