Sestyna




Za oknem wznoszenie się i opadanie linii w terenie, liści

jak wielkie łagodne fale na głębinie, cienie

nieporuszone, chmury zieleni, których życie

dogasa w resztkach płomienia, w tym, co jest skończone,

co powoli, rojami, rozsiewa się po terenie.

Nadchodzą miesiące wylewania światła.



Jesień zaczęła się tak jak zawsze, od światła;

sądziłem, że jak ona będę iść wśród liści,

w górę nurtu, za kamieniami, po pochyłym terenie —

jeśli się zatrzymam, znowu zasnują go cienie;

dlatego wszystkie rzeczy były nieskończone,

a ja się nie odwracałem przez dwadzieścia lat życia.



Teraz idę niespiesznie, studiując Quattrocento. Życie

wydaje się w nim wplecione w ideę, a światło

rzeźbi w chmurach, lgnie do boków kopii, kiedy nieskończone

szpalery krzewów, zawisłe w powietrzu lub na podobieństwo liści

rozsypane, nadają rytm pejzażowi, nie rzucając cienia.

Zając skacze po zmiennym, kopia sunie po płaskim terenie.



W te jesienne poranki na całym terenie

ukośne światło mnoży kryjówki i kruche wydaje się życie;

kiedy wierzyłem, że istnieję, byłem cieniem,

rozchwianym, poruszanym pod trwałym promieniem światła;

teraz, kiedy drży światło i spadły nieruchome liście,

wiem, że jestem jak inne cienie: nieskończony.



Jak cień w oku kobiety, która po skończonej

leśnej przechadzce rozglądała się po tym terenie

i z pogodzeniem, z oddaniem przesuwała część liści,

z wolna, jak gdyby mówiąc, że w każdym geście życie

żąda wiedzy o stratach i kosztach: niemal nie ma światła

w tej granicy kryjącej las i jego cienie.



I myślę o ciemności u Paola Uccella bez cieni.

To z niej wytryska róża, bitwa nieskończona;

właśnie z ciemności, która nie jest ołtarzem światła,

lecz błotem, gdyż na doczesnej jesieni terenie

daje wytchnienie ulotnym, lękliwym cieniom życia,

ostrożnie pozwalając zanurzyć się liściom.



Liściom, które z kolei, nie odstępując swych cieni

(dalekich w poprzednim życiu; dziś zbieżność jest nieskończona),

lgną do ziemi w terenie zalewanym przez światło.



Vanni Bianconi

przekład Joanna Wajs

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz