Pociąg po raz drugi nie przyjedzie







Zabierając wszystkich, nielicznych zresztą i małomównych

pasażerów,

jakby ich wymiótł do czysta,

ciemny pociąg wreszcie odjechał.

Opustoszał nocny peron,

na którym zamknięto już kioski,

i nawet gniazdo jaskółki jest puste.

Wygasły światła,

znikła też cała dworcowa obsługa.

Trudno mi pojąć, dlaczego tkwię tam tylko ja.

Powiało wreszcie suchym wiatrem

i zawirował kurz nad ciemnym peronem.

Pociąg już po raz drugi nie przyjedzie.

Choćbym czekał, nie wiem jak długo, będzie to daremne.

Nigdy już nie przyjedzie —

wiem o tym.

Ale chociaż wiem, nie mogę się stąd oddalić.

Muszę oswoić się ze śmiercią.

Stoję wśród pustki, która jest gorsza od śmierci.

szyny połyskują jak ostrza noży . . .

Pociąg jednak już nie przyjedzie,

a więc nie będę mógł umrzeć rzucając się na tory.



Takami Jun

przekład Adachi Kazuko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz