Spacerują długim rzędem
te diablice, małe święte;
świeże czółka — ciepły chlebek,
węgle oczu — cichy żar.
Spacerują długim rzędem
jak miłości kwiaty piękne,
a kochają swoich chłopców
jak konwalii śnieżny kwiat.
Spacerują długim rzędem,
nawet w płaczu uśmiechnięte.
Tak dalekie, tak dalekie
jak radosnych gwiazdek świat.
1924
Attila József
przekład Jerzy Snopek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz