O płonnej godzinie




Sam jestem.

Ogromnie.

Łza spływa z oka.

Niech spływa po mnie.

Stara cerata na moim stole.

Pieśń jakąś strugam w gnuśnym mozole,

ja — wątła, marna postać bez chwały.

Ja, nędzny, mały.

I jestem jeden, sam na świecie całym.



Árpád Tóth

przekład Bohdan Zadura

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz