[Krzyki czy słowa wciąż są przerywane...]







Krzyki czy słowa wciąż są przerywane

głosy dzieci i kobiet

i to niezmordowane rysowanie

które w kontur zamyka i przyszpila

formy, ścina drzewo o poranku,

wyciska zieleń i żółć, rozdziela

i miesza kolory, osadza w miejscu

gromadę ludzi by nakarmić pejzaż,

przeżuwa bliskość liści, wdycha

zapach nawozu i zżętej trawy, czuje

smak otoczaka w winie,

i trwa w przemieszaniu ze wszystkim,

medytując, szlifując, by rozwikłać linie



Jean-Pierre Faye

przekład Krystyna Rodowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz