[i to co jest ze sobą w zmowie...]







i to co jest ze sobą w zmowie

co dotyka się widzi i nazywa siebie

to co się waha między dwojgiem ludzi,

cóż takiego kształtuje dłonie

co od teraz jest jutrem

i kpiąc z siebie patrzy spod zmrużonych powiek

wymawia znaki, przeliterowuje

rysunek dźwięku albo go podaje

zwyczajnie słowami

modulując szarość i deszcz,

zacinając ostrza spadające,

górzystość dając nawet wodzie



Jean-Pierre Faye

przekład Krystyna Rodowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz