Są inne światy, są niebieskie łąki,
Gdzie się tajemnic rozchylają pąki...
Tam — blade róże i lilie żałobne
Do ziemskich lilij i róż — niepodobne!
Gdy stopa twoja dotknie owych światów —
Usłyszysz pieśń mą w poszumie ich kwiatów,
Zrozumiesz wtedy ty — piękna i biała,
Żeś tam — na ziemi do mnie należała!...
Zrozumiesz wszystko — i lęk cię ogarnie,
Żeś płomień ust mych stłumiła tak marnie,
Że tam — na ziemi, wbrew słońcu, co płonie,
Obce, nie moje pieściły cię dłonie!
Gdzie się tajemnic rozchylają pąki...
Tam — blade róże i lilie żałobne
Do ziemskich lilij i róż — niepodobne!
Gdy stopa twoja dotknie owych światów —
Usłyszysz pieśń mą w poszumie ich kwiatów,
Zrozumiesz wtedy ty — piękna i biała,
Żeś tam — na ziemi do mnie należała!...
Zrozumiesz wszystko — i lęk cię ogarnie,
Żeś płomień ust mych stłumiła tak marnie,
Że tam — na ziemi, wbrew słońcu, co płonie,
Obce, nie moje pieściły cię dłonie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz