[Śnieg zacina, wrona leci...]




Śnieg zacina, wrona leci,

Skrzypi wóz na drodze w skos,

Biegną śniegiem czarne dzieci,

dzwonów zabrzmiał senny głos.



Rzeką zimną i stalową

Idzie chłodny, mocny wiew,

Wieża z pochyloną głową

Patrzy w gąszcze rudych drzew.



Kościół cały z czarnych kratek,

Wiele lat już na nim znać,

Szare dymy snuje statek — 

Smutno, smutno, chodźmy spać.



Jarosław Iwaszkiewicz, Warkocz jesieni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz