Viridarium poetyckie
Antologia osobista
Z dziennika II
Snem mi się stałaś, złotym snem,
I moją już niezłomnie!
Chociaż nie kochasz — wszakże wiem,
Że nocą przyjdziesz do mnie!...
Przyjdziesz, by razem lecieć w dal
I razem konać w dali —
Twe oczy — sen z błękitnych fal,
Twe usta — sen z korali!
Twe usta wciąż całują mnie
I szepczą, zgrzane lotem:
"Wszak ja się tobie tylko śnię —
Nie zapominaj o tem!...
"Nie zapominam...
Ciągle wzwyż
Wzbijamy się oboje...
O, jak ty cudnie mi się śnisz!
O ty — kochanie moje!...
Bolesław Leśmian
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz