Kiedy niepokój o świat we mnie narasta,
kiedy w nocy budzi mnie najmniejszy dźwięk,
kiedy dręczę się myślą, co czeka moje dzieci i mnie,
idę tam, gdzie na wodzie spoczywa
piękny dziki kaczor, gdzie wielka czapla pożywia się.
Wchodzę w spokój dzikich istnień,
co nie obciążają swojego życia przeczuciem
smutku. Stoję wobec wody milczącej,
czuję nad sobą obecność gwiazd, ślepych w dzień,
czekających ze światłem. Przez chwilę
odpoczywam w uroku światła, jestem wolny.
przekład Tadeusz Rybowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz