Spokój dzikich istnień


Kiedy niepokój o świat we mnie narasta,

kiedy w nocy budzi mnie najmniejszy dźwięk,

kiedy dręczę się myślą, co czeka moje dzieci i mnie,

idę tam, gdzie na wodzie spoczywa

piękny dziki kaczor, gdzie wielka czapla pożywia się.

Wchodzę w spokój dzikich istnień,

co nie obciążają swojego życia przeczuciem

smutku. Stoję wobec wody milczącej,

czuję nad sobą obecność gwiazd, ślepych w dzień,

czekających ze światłem. Przez chwilę

odpoczywam w uroku światła, jestem wolny.


Wendell Berry

przekład Tadeusz Rybowski 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz