Ulica Boogie




O Korono Światła, O Pociemniała

Nigdy nie przypuszczałem, że się spotkamy

Złożyłaś pocałunek na mych ustach i znikłaś

Wróciłem na Ulicę Boogie



Łyk wina, papieros

I czas się zbierać

Posprzątałem w kuchni

Nastroiłem stare banjo

Czekają na mnie w ulicznym korku

Trzymają tam dla mnie miejsce

Jestem tym kim jestem, a ten kim jestem

Wrócił na Ulicę Boogie



Miłość moja, wciąż pamiętam

Rozkosze, które poznaliśmy

Rzeki i wodospady pod którymi

Zażywałem z tobą kąpieli

Powalony twoim pięknem

Klękałem, żeby osuszyć ci stopy

Takie instrukcje przygotowują mężczyznę

Do życia na Ulicy Boogie

Dalej, przyjaciele — nie obawiajcie się

Nasz byt jest taki ulotny

Powstajemy z miłości

I w miłości giniemy

A choć wszystkie mapy ciała i krwi

Zawieszono na drzewach

To jeszcze nikt nam nie powiedział

Po co jest Ulica Boogie

O Korono Światła, O Pociemniała

Nigdy nie przypuszczałem, że się spotkamy

Złożyłaś pocałunek na mych ustach i to już koniec

Wróciłem na Ulicę Boogie

Łyk wina, papieros

I czas się zbierać

Posprzątałem w kuchni

Nastroiłem stare banjo

Czekają na mnie w ulicznym korku

Trzymają tam dla mnie miejsce

Jestem tym kim jestem, a ten kim jestem

Wrócił na Ulicę Boogie




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz