Poczekalnie pełne przedziwnych postaci
Które udają, że nie śpią.
Twoje oczy otwarte
Ale jesteś daleko,
W domu, am Rhein, z matką i kotami.
Twoje włosy muskają mój przegub.
Zaskakuje cię moja zimna ręka.
Bagażowi ziewają w otwory automatów
I patrzą z zadowoleniem; wiedzą, że przegrałem.
Ostatni pociąg
Krztusi się na peronie, w górze
Kwiaty pary pośród krokwi dworca.
Miękkie płaty sadzy zaczynają osiadać
Na twych rozwartych nagle dłoniach.
Twoje usta są suche, niespokojne, odjeżdżają do domu.
Pluszowe zasłony,
Zmarły ojciec, droga do wsi,
Twoje ręce zaciskają się na gęstym futrze
Perskie koty twej matki, twoje sny
Mkną teraz przez Belgię, pełne twej podróży.
Ian Hamilton
przekład Piotr Sommer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz