Viridarium poetyckie
Antologia osobista
Świecie nasz
Pytać zawsze
—
dokąd, dokąd?
Gdzie jest prawda, ziemi sól,
Pytać zawsze
—
jak zagubić,
Smutek wszelki, płacz i ból
Chwytać myśli nagłe, jasne,
Szukać tam, gdzie światła biel,
W Twoich oczach dwa ogniki,
Już zwiastują, znaczą cel,
W Twoich oczach dwa ogniki,
Już zwiastują, znaczą cel.
Świecie nasz, świecie nasz,
Chcę być z Tobą w zmowie,
Z blaskiem twym, siłą twą,
Co mi dasz
—
odpowiedz!
Świecie nasz
—
daj nam,
Daj nam wreszcie zgodę,
Spokój daj
—
zgubę weź,
Zabierz ją, odprowadź.
Szukaj dróg gdzie jasny dźwięk,
Wśród ogni złych co budzą lęk,
Nie prowadź nas, powstrzymaj nas,
Powstrzymaj nas w pogoni...
Świecie nasz
—
Daj nam wiele jasnych dni!
Świecie nasz
—
Daj nam w jasnym dniu oczekiwanie!
Świecie nasz
—
Daj ugasić ogień zły!
Świecie nasz
—
Daj nam radość, której tak szukamy!
Świecie nasz
—
Daj nam płomień, stal i dźwięk!
Świecie nasz
—
Daj otworzyć wszystkie ciężkie bramy!
Świecie nasz
—
Daj pokonać każdy lęk!
Świecie nasz
—
Daj nam radość blasku i odmiany!
Świecie nasz
—
Daj nam cień wysokich traw!
Świecie nasz
—
Daj zagubić się wśród drzew poszumu!
Świecie nasz
—
Daj nam ciszy czarny staw!
Świecie nasz
—
Daj nam siłę krzyku, śpiewu, tłumu!
Świecie nasz
—
Daj nam wiele jasnych dni!
Świecie nasz
—
Daj nam w jasnym dniu oczekiwanie!
Świecie nasz
—
Daj ugasić ogień zły!
Świecie nasz...
Świecie nasz, świecie nasz,
Chcę być z Tobą w zmowie,
Z blaskiem twym, siłą twą,
Co mi dasz - odpowiedz!
Marek Grechuta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz