Rękopis znaleziony w butelce







Patrzyłem na drzewa kokosowe na tamaryszki

mangowce

na białe żagle suszące się w słońcu

na dym pierwszej strawy idący prosto w niebo

o poranku

na ryby szamoczące się w sieci

i na dziewczynę w czerwonej sukience

która schodziła na brzeg z dzbanem i odchodziła stromą ścieżką

nurzała się między drzewami

pojawiając się i znikając

a ja potem przez dłuższy czas

nie mogłem żeglować bez tego obrazu

dziewczyny w czerwonej sukience

bez drzew kokosowych tamaryszków i mangowców

wydawało mi się że istnieję tylko dlatego

że ona istnieje

że białe żagle bieleją tylko wtedy

gdy ona się pochyla

w swej czerwonej sukience i dym był niebiański

szczęśliwe ryby i szczęśliwe odbicia ryb w wodzie

i od dawna chciałem napisać wiersz

o dziewczynie w czerwonej sukience

lecz nie znajdowałem sposobu by opisać

coś tak bardzo niezwykłego

i kiedy opowiadałem o tym przyjaciołom oni się zaśmiewali

lecz gdy znowu zaczynałem żeglować

przepływałem zawsze koło wyspy dziewczyny w czerwonej sukience

aż któregoś dnia wpłynąłem do zatoki przy brzegu

zarzuciłem kotwicę i wyskoczyłem na ląd

i piszę teraz te słowa i powierzam je falom w butelce

bo to jest moja historia

bo wciąż patrzę na drzewa kokosowe tamaryszki i mangowce

na białe żagle suszące się w słońcu

i dym pierwszej strawy na niebie

upływa czas

czekamy wciąż czekamy

zrzędzimy

bo nie nadchodzi z kolbą kukurydzy w ręku

dziewczyna w czerwonej sukience



Pablo Antonio Cuadra

przekład Krystyna Rodowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz