Józef Chełmoński, Odlot żurawi
O, czemuż tak późno, gdy żółkną już liście
I w dal odlatują żurawie,
Nie w dniach jasnych świtów i róż zakwitania
Ujrzałem cię, śnie mój, na jawie?
O, czemuż nie wcześniej? — Być razem i słuchać
Skowronka, ukrywszy się w trawie...
O, czemuż nie w dniach mej młodości i wiosny,
Gdy świat się uśmiecha łaskawie!
József Kiss
przekład Jarosław Waczków

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz