Nie zamknę...




Nie zamknę na noc swoich okien.

I noc jest czasem tkliwa.

Dziś płyną poprzez nią obłoki

i cień za cieniem spływa.



Nie zamknę na noc oczu swoich.

Czasem zły sen nas czeka,

gdy wiatr z wystygłych ścian pokoju

głuche wywodzi echa.



I świecy dzisiaj nie zapalę,

tak bladą twarz blask boli,

gdy próżno stara się odnaleźć

w krąg skroni aureolę.



Nie zamknę swoich okien na noc

i głowy w dół nie skłonię,

może ktoś z mroku dłoń siostrzaną

zbliży do mojej dłoni.



Jiři Wolker

przekład Andrzej Piotrowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz