Krętaczka







Noc mija lato północ

gdy rześki podmuch od dołu podchodzi

słychać jak ziemia łagodnie oddycha

kocim krokiem przemierza niebo

Jeśli umiesz pogłaskać łąkę

nie pod włos trawy czasu

ziemia rozmruczy się — dziecinny bąk



Czy to ta sama ziemia

co usuwa mi się czasem spod nóg

tak cierpliwie przecież oddycha

czyżby nagle zmieniła front

odmówiła mi zaufania

i chciała mnie wygnać z czasu?



Claude Roy

przekład Krystyna Rodowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz