Dawny wiersz




Płaszcz tego lata tkam w ukryciu,

przez wiersz przewlekam raz po raz

twe imię, jak wyprute nici.

Pod gwiazdami, które zgasły w nas,



marzyłem: gdy rytm jego zniknie

z twej krwi, do której z mej się wplótł,

białą jak sól twą pierś przeniknie

we wszystkich innych rękach chłód.



Kto w tobie dziś, po latach całych,

słyszy w zachwycie rytmy te?

Inne kobiety miłowałem

i inny wiersz porywał mnie.



Na powitanie dawne dzisiaj

płaszcz tego lata tkam w ukryciu,

przez wiersz przewlekam raz po raz

twe imię jak wyprute nici.



Wiatrem rozbłysnął i zagasnął

jak na grzebyku włosek jasny.



František Hrubín

przekład Beata Szymańska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz