Czym są lata?







Czym jest nasza niewinność

i czym nasza wina? Wszyscy są nadzy,

nikt nie jest bezpieczny.

Skąd płynie męstwo: rzecz bez odpowiedzi,

harda wątpliwość —

co niema krzyczy, głucha nasłuchuje

i sprawia, że na przekór nieszczęściu i śmierci

rośnie odwaga i we własnej klęsce



duch krzepnie. Widzi

do głębi i szczęśliwy ten,

kto przystał na śmiertelność

i w więzieniu własnym

wznosi się ponad siebie

jak morze, co szamocąc się w otchłani,

aby być wolne, choć nim być nie może,

w swoich porażkach

odnajduje ciągłość.



Ten, kto czuje mocno,

żyje jak trzeba. Nawet ptak,

gdy śpiewa, rośnie,

prostuje się. Chociaż uwięziony,

mocnym śpiewem głosi,

że sytym być to rzecz pozioma,

czysta jest radość.

To jest nieśmiertelność.

To wieczność.



Marianne Moore

przekład Ludmiła Marjańska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz