Czy możliwe, że istnieje coś takiego...




Czy możliwe, że istnieje coś takiego, co chętniej

zamieszkuje w słowach i w zgodzie z nimi

— te chwile szczęścia, które, spotykane w wierszach,

przynoszą szczęście, jakieś światło, co przekracza słowa

i jakby je zaciera — a jest także coś innego,

co wzdryga się przed słowami, przemienia je, niszczy:



tak jakby słowo odrzucało śmierć

albo też jakby pod dotykiem śmierci

gniły nawet słowa?



Philippe Jaccottet

przekład Aleksandra Olędzka-Frybesowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz