Ona jest wśród kamieni
rwącym światłem strumyka
wiewiórkami po drzewach
po gałęziach pomyka
Ona iskrą w kamieniu
ona mlekiem w orzeszku
ona świata ciekawa
jak miedziany grosz w mieszku
[Ta nasza młodość
z kości i krwi
ta nasza młodość
co z czasu kpi
Co nie ustoi w miejscu
zbyt długo
ona co pierwszą jest
potem drugą
Ta nasza młodość
ten szczęsny czas
ta para skrzydeł
zwiniętych w nas]
Ona kwiatem we włosach
octem w jabłkach jest pierwszych
gorzką pianą na piwie
w świata gwarnej oberży
Buntem jest niespełnionym
co na serce umiera
ona tylko to daje
co innemu zabiera
Tadeusz Śliwiak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz