Powrót




Wracam do prostych rzeczy — do pyłów tańczących w próżni,

do małego ślepego pająka, co się barwą od ściany nie różni,

do drżących w słocie okiennic głośnego, gorzkiego szlochu,

do szpar ciekawych w podłodze, pełnych zagadek i prochu.



Wracam z zawiłej drogi zwycięskiej, wracam z podboju

do tajni mysiej nory, ukrytej w kącie pokoju,

do strasznej śmierci dzięcioła, do przygód okropnych jeża,

do niepojętej ucieczki sowy i nietoperza.



Coraz jest prościej, ciszej... coraz bezpieczniej, jaśniej...

Wracam — jak smok znużony — do starej, starej baśni.



Kazimiera Iłłakowiczówna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz