Są ludzie, których spotykam co kilkanaście lat
są inni których przypominam sobie bez powodu
nie wiem czy żyją ale jeśli żyją
to mijamy się w przejściu jak ślepi
Widuję tych którzy krążą wesoło
w łachmanach wspomnień jak w wspaniałych futrach
ogień łączy się z wodą daty zwariowały
grynszpan oazą zieleni
Chciałbym odszukać kogoś kto wie dobrze jak było
małego człowieczka który zna pierwszą trawę
Widziałem go z daleka i zniknął mi w tłumie
był jeszcze mniejszy niż dawniej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz