jeszcze nie dzisiaj




jeszcze nie dzisiaj i jeszcze nie jutro

przyjdę do Ciebie wiem zgasisz światło

ażeby droga nie była wypełniona szukaniem

po próżnicy jak wtedy gdy błądziłem na osobności



przyjdę do Ciebie nie wcześniej niż skończy się dzień

i nie później aniżeli nastanie noc która wyda z siebie jad

tylko mnie uchroń aniele mój gdy będę spał

przed wężem który obudzi się na moich ustach



Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz