Miłości wielka słodycz jest w letnie dżdżyste dnie —
Nalewa senny sługa brązowy płyn herbaty,
Gorący wonny napój dymi w przejrzystym szkle.
Rysuje deszcz na szybie perełek szklanych kratę,
Gubi się puch uśmiechów na szczęśliwości tle.
Za oknem błyszczą kanny, czerwone i kosmate,
Czekam na oczy twoje — i usta wierne twe.
Południe dzwoni zegar — leniwy schrypły gong,
Na czarnym fortepianie przelotny płomień zgaśnie,
Pogłaszczę twoje włosy bladością białych rąk
Albo zrymuję kwiaty jak poematy właśnie.
Przedwieczerz. Srebrny obiad. Świecznika płonie pąk.
O zmroku ze słów twoich wysnuwam sobie baśnie,
A potem w szepcie deszczu — twych ramion złoty krąg.
Jarosław Iwaszkiewicz, Księga dnia i księga nocy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz