Mija połowa zimy i jest mi ciepło,
Przykuty do łóżka, rad, że będę przeżyty.
Moje meble
Dokoła. Mogę dosięgnąć książek.
A ty noc w noc
Do "końca"
Będziesz siedzieć ze mną.
Pomiędzy nami
Lekarstwa, ten ból
I te niedokończone wiersze, które ci zostawiam.
Tak chyba jest często.
Ciemniejemy łagodnie, kiedy liczysz dni.
Twój oddech nad moim
Jednostajnie ciepły.
Ian Hamilton
przekład Piotr Sommer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz