Rozmowa w łóżku








Rozmowa w łóżku ma być z tych najprostszych,

Leżenie obok siebie to zwyczaj tak dawny,

Emblemat wzajemnej dwóch osób szczerości.



A jednak coraz więcej czasu w ciszy mija.

Na dworze wiatr próbuje po niebie rozproszyć

Chmury, lub, w niepokojach zmienny, w kłąb się zbija,



Piętrzą się ciemne miasta po horyzont. O nas

Nic nie dba, nie wyjaśni, czemu w rzadkich chwilach,

Gdy samotność zostaje wreszcie oddalona,



Coraz trudniej i trudniej przychodzi znajdywać

Słowa jeśli nie naraz czułe i prawdziwe,

To choćby tylko nie nieczułe i nie nieprawdziwe.



Philip Larkin

przekład Jacek Dehnel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz