Kiedy się twoja głowa w falę snu zanurza...




Kiedy się twoja głowa w falę snu zanurza

       I waha się i słania;

czy się lękasz, bym z tobą nie odbył podróży

       W twoją krainę spania?



Nie bój się o to wcale, gdy zaśniemy, inne

       Rozejdą się nam drogi;

Sen mnie ciebie zwykł mieszać w moje dni dziecinne

       Między umarłych drogich,



Przekradasz się polami, gajami, agrestem,

       Drogą, którą kochałem:

Gdy zamkną cię przepaście, którym obcy jestem,

       Nad twoim drętwym ciałem.



Chciałbym, droga, zamącić twoje ciemne spanie,

       Mieszkać w nim długo, wierzaj,

I drżeć tylko, że słońce, kiedy rano wstanie,

       Otworzy cię na ścieżaj.



Jean Cocteau

przekład Jarosław Iwaszkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz