Frederic Leighton, Flaming June
Wargi ma wpółuchylone
Słońce co wzeszło już
Wślizguje się do pokoju
Poprzez okiennice
Jest ciepło
Wargi ma wpółuchylone
Ale powieki zamknięte
Twarz ma taką spokojną zgaduję coś jej się śni
Coś kojącego miłego
Bardzo miłego
Pamiętam mnie się raz śniło
Jak nam się żyło
Wokół
Jabłoni wielkiej jak miłość
Ciche dni były jak noce bezksiężycowe
Czas spędzało się głaszcząc koty
A dziewczęta brązowe
Zrywały jabłko za jabłkiem
Częstując nimi koty
Wargi ma wpółuchylone
O jak równo oddycha
Jak ciepło dzisiaj w tej obszernej izbie
Na dworze śpiewają ptaki
Ludzie poszli już do roboty
Tik-tak tik-tak
Wychodzę z izby na palcach
By nie zakłócić jej błogiego snu
przekład Roman Kołoniecki

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz