Tyle lat zbiegło...




Tyle lat zbiegło, a jam jeszcze do tej

nie przywykł myśli, że dla mnie stracona,

że nie zostało mi nic, prócz tęsknoty.



Jeszcze wyciągam ku niej me ramiona,

jeszcze jej czekam, jeszcze marzę o niej,

a wiem, że nigdy nie powróci ona.



Obraz jej wszędzie, zawsze za mną goni,

wiecznym jest niebem mojego marzenia

i wiecznym dnem jest w uczuć moich toni.



Czas biegnąc wiele niszczy i odmienia,

i wiele grzebie w niepamięci pyle,

lecz jej nie wydrze z mojego wspomnienia,



jak jej nie wydarł, choć lat zbiegło tyle.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz