Ona gdzieś jest




Ona gdzieś jest... ja wiem.. wiem to i tęsknię do niej...

Wiem, jaką twarz ma, wiem, jakim się różem płoni,

wiem, jaki szafir ócz ciemnymi rzęsy kryje,

jaka w niej tkliwość lśni i jaki żar z nich bije.



Wiem, jaka śpiewa w nich słodycz niewysłowiona,

jaka w nich słania się zaduma, drżą pragnienia,

jaki wilgotny blask przez oczy te do łona

ciągnie i jaka mgła lubieżna je zacienia.



Każdy jej uśmiech znam i każdy ruch, jej słowo

każde w mym uchu brzmi muzyką sfer echową,

każdą jej czuję myśl, znam kraje jej pamięci,

wie, czego żal jej, wiem, co trwoży ją, co nęci.



Co kocha, także wiem; znam serce jej i duszę

i kocham całą mych niezmiernych smutków tonią,

bezdenią tęsknot mych — — kocham i czuć to muszę,

że nigdy myślą mi nie sięgać nawet po nią...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz