Dzieci siedzą na brzegu sadzawki w jarzeniowym świetle parku.
Jest to światło bardziej tajemnicze niż księżyc, który
[jasny i czysty unosi się gdzieś swobodnie ku górze.
Dołem chmury kwitnących akacji, mgła sennych głów,
[w sadzawce nenufary.
Jeszcze jedna wersja Nympheas, Monet wciąż się
[odnawiający, niedomówiony, bosko malowany
[i niesprawiedliwie staroświecki.
Julia Hartwig
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz