Na świat ten dusza przychodzi młodzieńcza...




Na świat ten dusza przychodzi młodzieńcza,

podobna łące kwiecistej o wiośnie,

gdzie tyle kwiatów różnobarwnych rośnie,

jakby na łąkę tę upadła tęcza.

Ale poznanie jak kret kwiatom owym

korzeń podgryza; jak ręka szkodliwa

łamie łodygę i kielichy zrywa;

jak mróz je warzy oddechem niezdrowym — —

i kwiaty więdną — i w życia połowie

masz w sobie duszę jak martwe pustkowie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz