rys. Gilbert Pinna
"Umarł ze strachu"
Tak napisano
A wszędzie tylko dachy i mury —
I sztywne dymy jak wzdęte fryzury
Nad przerażeniem dachów.
Pisał o ludziach przemienionych w szczury,
O krzywych chmurach jak cienie odwachu,
Deklinował kaźnie,
Koniugował tortury —
Gramatyk strachu.
Gdzie się narodził?
A narodził się czule —
I jak innych — go smoczkiem wytrwale karmiono,
Ale ujrzał nad globem czarownicę zieloną
I jej piersi szczerbate półkule.
I szewiectwo, co wbija ćwieczki w środek mózgu,
I mularstwo, co gipsuje usta i powieki —
I nierzadko zachodził pod rzeźnickie ścieki,
By długo słuchać plusku.
"Umarł ze strachu"
Tak napisano —
Pisano gwizdem za węgłami nocy...
Miarą epoki są tacy prorocy
Nad przerażeniem dachów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz